Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162587.86 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666343 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 23.49km
  • Czas 00:56
  • VAVG 25.17km/h
  • VMAX 42.61km/h
  • HRmax 151 ( 87%)
  • HRavg 128 ( 74%)
  • Podjazdy 139m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

pierwyj raz

Środa, 6 lipca 2011 · dodano: 06.07.2011 | Komentarze 0

... od tygodnia avgspeed powyżej 25 km/h.




  • DST 20.55km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 22.83km/h
  • VMAX 31.22km/h
  • Podjazdy 69m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

czy nie za późno

Wtorek, 5 lipca 2011 · dodano: 05.07.2011 | Komentarze 1

... po nasiona radisek?




  • DST 20.36km
  • Czas 00:49
  • VAVG 24.93km/h
  • VMAX 36.50km/h
  • Podjazdy 101m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

17 dni

Poniedziałek, 4 lipca 2011 · dodano: 04.07.2011 | Komentarze 0

...roboczych do bikeholidays.




  • DST 20.57km
  • Teren 2.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 22.44km/h
  • VMAX 41.78km/h
  • Podjazdy 109m
  • Sprzęt author versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

wymęczona

Poniedziałek, 4 lipca 2011 · dodano: 04.07.2011 | Komentarze 0

...20-tka.




  • DST 22.15km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:01
  • VAVG 21.79km/h
  • VMAX 38.54km/h
  • Podjazdy 90m
  • Sprzęt author versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

trochę góralem

Sobota, 2 lipca 2011 · dodano: 02.07.2011 | Komentarze 0

... po okolicy.




  • DST 72.73km
  • Czas 03:00
  • VAVG 24.24km/h
  • VMAX 45.48km/h
  • HRmax 152 ( 88%)
  • HRavg 120 ( 69%)
  • Podjazdy 494m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

do Księżego Lasu

Sobota, 2 lipca 2011 · dodano: 02.07.2011 | Komentarze 0

... z Mazinem pomierzyć okoliczne podjazdy. Wiało jak nad morzem. Rano niespodzianka, po wczorajszym transporcie pęknięta szprycha w tylnej obręczy. Koń nie chciał wyjść ze stajni.

krzyż papieski z lotniska © granichobez4


Mazin u siebie © granichobez4




cad: 78
bike1: 5446/214:34
bike2: 569/27:20




  • DST 34.62km
  • Czas 01:24
  • VAVG 24.73km/h
  • VMAX 37.90km/h
  • HRmax 139 ( 80%)
  • HRavg 118 ( 68%)
  • Podjazdy 178m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

trening siłowy

Piątek, 1 lipca 2011 · dodano: 01.07.2011 | Komentarze 0

... w ramach operacji "kamole" Dziś etap deszczowy, a drugi kurs nawet w czapce zimowej. Powróciły siły.




  • DST 11.73km
  • Czas 00:32
  • VAVG 21.99km/h
  • VMAX 34.57km/h
  • Podjazdy 58m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

założyciel Leonteamu

Czwartek, 30 czerwca 2011 · dodano: 30.06.2011 | Komentarze 0

... dziś idzie na pyndzyjo. Teraz to poleci lawinowo. Chlapnołem u Antka browara, a wcześniej złapała mnie ulewa.




  • DST 22.65km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:13
  • VAVG 18.62km/h
  • VMAX 42.18km/h
  • HRmax 146 ( 84%)
  • HRavg 111 ( 64%)
  • Podjazdy 77m
  • Sprzęt author versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

można siedzieć

Środa, 29 czerwca 2011 · dodano: 29.06.2011 | Komentarze 0

A myślałem, że po wczorajszej wycieczce nie siądę.




  • DST 380.19km
  • Czas 15:12
  • VAVG 25.01km/h
  • VMAX 45.05km/h
  • HRmax 167 ( 97%)
  • HRavg 139 ( 80%)
  • Podjazdy 1127m
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

byłem rowerem we Wrocku

Wtorek, 28 czerwca 2011 · dodano: 29.06.2011 | Komentarze 7

Na ścieżce technicznej przy A4 jest napis Wrocław 180 km:) Wiedziałem, że kiedyś tam dojadę. Wybrałem niestety najgorszy dzień, bo po trzech dniach treningów przy kieliszku i kuflu. Wystartowałem o 3 rano, trochę miałem stracha. Do pobicia miałem rekord z wąsami (327 km) z 2005 roku. Pierwszy raz zaliczyłem 100 km przed 7 rano. Od początku za wysoki puls, musiałem zwolnić po pierwszych zakwasach za Oplem. Oh, te pijaństwo. Dobrze, że zaczeło wiać gdzieć w okolicach Oławy. Wiedziałem, że w drodze powrotnej wiatr będzie moim sprzymierzeńcem. Na zwiedzanie Wrocka nie miałem wiele czasu, tylko piwko i dwa okrążenia po rynku. Nie znalazłem zegara odliczającego cas do Euro 2012. Droga powrotna to walka z upałem i ogromne ilości płynów. Nie polecam karczmy śląskiej w Dobrzeniu Wielkim. Za piwo i obiad w towarzystwie cyganów i atakujących much zapłaciłem 38 zł. Przed Pyskowicami fatamorgana, z odsieczą przyjechał wszechmocny Mazin. Zbychu, dzięki wielkie. No i co dalej? Teraz muszę odpocząć od roweru, jutro z dziewczynami na dwie noce pod Giewont. Tam pomyślę. Jednego jestem pewien, jestem w stanie dojecha do Torunia:) Niestety, zgubiłem ślad w garminie i nie wiem dlaczego?

jak dobrze mieć urlop © granichobez4


ratusz w Strzelcach Opolskich przed 6 rano © granichobez4


ratusz w Opolu i 100 km przed 7 rano © granichobez4


most nad torami kolejowymi w Opolu © granichobez4


tym mostem często Leonteam śmiga © granichobez4


szybkie zwiedzanie rynku ww Wrocku © granichobez4


nawet bikerom nie wolno się kąpać © granichobez4


trzeba mieć marzenia © granichobez4


Wrocław z pocztówki © granichobez4


a teraz piwko za 8 zeta i do domu © granichobez4


katedra w Brzegu © granichobez4


tym mostem w zeszłym wieku nawet prezesowa jechała © granichobez4


i co więcej do szczęścia potrzeba © granichobez4


jest odciecz, na Mazina zawsze można polegać © granichobez4




3 kwadranse dzielą mnie od magicznych 400 km:) © granichobez4


21:55 25.01/139 Juz w domu. 380.19 km 15:12 h. Gdyby moje dziewczyny były np na Majorce to dokrecilbym do 400 km na dk44.

20:24 24.79/139 Jest odsiecz, Mazin przyjechał z pomoca za Pyskowice. Moze wyciągnę avg na 25 km/h

19:13 24.73/139 Stzelce Opolskie. Tyłka nie czuję bo jadę bez pampersa. Nie wiem, czy prezesowa cos zrobi, a moze sie wystraszy?

18:04 24.78/140 Ciezko po obiadku za 38 zł. Jestem bez picia. 3 h do domku.

16:28 24.70/140 Dobijam do Dobrzenia Wielkiego. Tu musi byc obiadokolacja, bo padn. Stopy parza.

15:18 24.67/141 Po lodach w Brzegu nie ma mocy.

14:04 24.75/142 patelnia.

12:57 24.49/142 Wracam, na zwiedzanie nie ma czasu. Wiatr będzie pomagał.

11:08 25.25/144 Wrocław zdobyty, do centrum 6 km. Depresja 118 m. Teraz czympredzej pod parasol z lanym. Ile lat snilem by dojechac do Wroclawia?

09:46 25.44/144 Zaczyna wiać, jadę pod wiatr. Skurcze głównie w udach.

08:38 25.77/144 Pierwszy odpoczynek, najwyższy czas zobczyć z czym żonka zrobiła sznity. Do Wroclawia ok 60 km. Nie mogę zapomnieć o witaminkach.

07:19 26.15/143 Opole zaliczone. Nie pamietam, czy kiedykolwiek zaliczylem 100 km przed 7 rano. Czas budzić żonkę.

06:13 26.53/142 Wchodzę na obroty, jest płasko. Na razie nie zatrzymuję sie, trzeba gonic zanim klara zacznie grzać.

05:08 25.77/141 Do Opola 38 km. Słonko wyszło, jeszcze nie wieje. Coś za wysoki puls, muszę zwolnić. Nawet jestem wyspany, chyba sie uda.

04:07 25.29/142 za mna majtrudniejszy podjazd do Ksieżego Lasu. Na poczatku lekki cykor bo ciemno.