Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162709.69 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666343 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 13.03km
  • Teren 5.00km
  • Czas 00:44
  • VAVG 17.77km/h
  • VMAX 27.29km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

na gmina do gyrotowic

Wtorek, 8 września 2009 · dodano: 08.09.2009 | Komentarze 0

Popilnować lelka prezesowej.




  • DST 23.54km
  • Czas 00:58
  • VAVG 24.35km/h
  • VMAX 38.09km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

Brada

Poniedziałek, 7 września 2009 · dodano: 07.09.2009 | Komentarze 0

Cudowna pogoda, oby tak do końca października.




  • DST 34.59km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:03
  • VAVG 16.87km/h
  • VMAX 35.03km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

na kochłowicką przystań

Niedziela, 6 września 2009 · dodano: 06.09.2009 | Komentarze 0

a teraz na krzciny.


Kategoria rodzinny wyjazd


  • DST 43.19km
  • Teren 5.00km
  • Czas 02:08
  • VAVG 20.25km/h
  • VMAX 44.42km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

przed Irlandią (5:0)

Sobota, 5 września 2009 · dodano: 05.09.2009 | Komentarze 0

Po wczorajszym moczeniu i kilometrach spędzonych na schodach, dziś nogi nie chciały. Typ na wieczór: Obraniak-Irlandia Płn. 5:0.




  • DST 64.81km
  • Teren 10.00km
  • Czas 02:53
  • VAVG 22.48km/h
  • VMAX 47.35km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

jutro tatralandia

Czwartek, 3 września 2009 · dodano: 03.09.2009 | Komentarze 0

Dziś wolne w pracy, a jutro 12 godzin moczenia:)




  • DST 23.23km
  • Czas 00:47
  • VAVG 29.66km/h
  • VMAX 58.13km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

podwójna pętla w godzinkę?

Środa, 2 września 2009 · dodano: 02.09.2009 | Komentarze 0

Ściganie się z samym sobą jest o wiele przyjemniejsze niż te płatne bikemaratony. Moim marzeniem jest śmignięcie podwójnej pętli w godzinę. Średnia 36 kmh? Czemu nie, może na kolarce w przyszłości. Dziś na nawrocie 28.20 km/h.




  • DST 32.07km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:27
  • VAVG 22.12km/h
  • VMAX 44.42km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

po talony na flaps

Wtorek, 1 września 2009 · dodano: 01.09.2009 | Komentarze 0

Oj to były czasy, w latach 90-tych brało się kilkukrotnie repetę. Nie piszę, co wzmacniało apetyt:)




  • DST 23.53km
  • Czas 00:50
  • VAVG 28.24km/h
  • VMAX 62.78km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

1630 km - najlepszy miesiąc

Poniedziałek, 31 sierpnia 2009 · dodano: 31.08.2009 | Komentarze 1

Lekkie przegazowanie na pętli treningowej. Na nawrocie tylko 26.00 km/h. Tak to był najlepszy mój miesiąc jeśli chodzi o przebieg.




  • DST 3.47km
  • Czas 00:15
  • VAVG 13.88km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

dożynki

Niedziela, 30 sierpnia 2009 · dodano: 31.08.2009 | Komentarze 0

Wieczorową porą zobaczyć jak bawią się Ci od dopłat.




  • DST 303.00km
  • Czas 12:01
  • VAVG 25.21km/h
  • VMAX 46.16km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

zakład z Basiunią przegrany - 78,5 kg

Sobota, 29 sierpnia 2009 · dodano: 29.08.2009 | Komentarze 5

To była ostatnia szansa żeby wygrać zakład z Basiunią o setkę. W przypadku wagi poniżej 77 kg obiecała, że pyknie ze mną setkę. Waga łazienkowa po 303 km wskazała 78,5 kg, czyli 100 pln nie moje. Umówiłem się ze Zbyszkiem i Wieśkiem przed Domem Muzyki i Tańca o 7.15. Przywiozłem na spotkanie aż 41 km bo od 5.30 zaliczyłem pętlę treningową i cosik na mojej dk44. Zające pociągnęły mnie aż do Strzelec Opolskich. Parawan był extra choć czasami szli za mocno. W Strzelcach lody, trochę beblania, uzupełnienie płynów i rozstanie. Bez zajaców było ciężko, w dodatku deszcz, ale jakoś dokulałem się do Opola, a potem do Niemodlina. Tam nawrót i walka o avg powyżej 25 km/h. Po drodze rozmowy z żoną, Zbychem i nawet z Jarkiem Prokopem, który mimo zerwanego łańcucha wygrał z Krzeszowcem. Jedzonko dopiero w Krapkowicach, pierwsze piwo w Taciszowie. Pod domem wyszło mi 295 km, ale dokręciłem powyżej 300 na dk44. Gdybym był singlem do północy może bym złamał barierę 400 km. W tym roku to już czwarta jazda powyżej 200 km. W przyszłym roku padnie albo Toruń, albo Zamość.



























blip:
20:40
Juz w domu, 303 km w 12.01 h. Do zyciowki zabraklo 26 km. Niestety musialem zjechac z trasy bo zona w potrzebie. Zaklad przegrany - 78.5 kg:)
18:48
270 km - pierwsze piwo, oby nie zawazylo na wyniku zakladu. Wg Irki nadaje sie do Karmelitow Bosych.
17:51
250 km avg 25.08. Czuje sie jakbym wracal z Annabergu. Na plaskim terenie sa jednak mozliwosci. Szkoda. Ze Zbychu i Wiechu nie mogli
16:21
No i jedzonko po 218 km w krapkowicach. Gulasz po wegiersku i cappuccino na wzmocnienie, a bylo juz zle
14:53
Zblizam sie do 200 km., za chwilke avg wroci powyzej 25 km/h. Ciekawe, co z waga.
13:23
160 km juz po deszczu, ale jeszce pod wiatr. W niemodlinie zawracam, cza by cos spapac
11:15
120 km od pol godziny pada, ma lac jeszcze godzine. Potem juz tylkn slonko
09:50
Jestesmy w strzelcach opolskich na 95 km. Niestety zajace wracaja do zabrza, a ja pod wiatr do opola.


Kategoria wyjazd Leonteamu