Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162276.17 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.77 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666186 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2007

Dystans całkowity:1115.00 km (w terenie 80.00 km; 7.17%)
Czas w ruchu:48:05
Średnia prędkość:23.19 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:48.48 km i 2h 05m
Więcej statystyk
  • DST 22.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 01:22
  • VAVG 16.10km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Korytnik, Siesta i zamek w

Niedziela, 4 lutego 2007 · dodano: 04.02.2007 | Komentarze 3

Korytnik, Siesta i zamek w Chudowie.


Kategoria rodzinny wyjazd


  • DST 36.00km
  • Czas 01:43
  • VAVG 20.97km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paniówki, Paniowy, Mokre, Mikołów,.......Paniówki

Sobota, 3 lutego 2007 · dodano: 03.02.2007 | Komentarze 4

Paniówki, Paniowy, Mokre, Mikołów,.......Paniówki

generalnie to wiocha, ale rynek w Mikołowie jest wyjątkowo malowniczy:




  • DST 115.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 04:36
  • VAVG 25.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Paniówki, Chudów, Orna, Orzesze,

Piątek, 2 lutego 2007 · dodano: 02.02.2007 | Komentarze 7

Paniówki, Chudów, Orna, Orzesze, Zawiść, Gardawice, Zgoń, Kobiór, Studzienice, Pszczyna, Poręba, Studzionka, Pawłowice, Pniówek, Krzyżowice, Żory, Szczejkowice, Stanowice, Czerwionka, Dębieńsko, Orna, Chudów, Paniówki.

Zaczęło się rewelacyjnie, tempo w granicach 25 km/h, słonka coraz więcej, bezwietrznie, a w nogach power na granicy zerwania łańcucha. Niestety przed Kobiórem wpakowałem się na zabłocone leśne szlaki. Niedość, że umorusany to jeszcze ten avałgie lecący na łeb na szyję. Wyjątkowo spokojnie to przyjąłem, nawet rozładowane aku w moim cannonie nie wytrąciły mnie z równowagi. Całą drogę niosły mnie słowa piosenki „chcę do jednego miejsca na ziemi, gdzie problemy przestają mieć znaczenie........” Jedyne fotki na pszczyńskim rynku zrobiłem na wypożyczonych w kiosku bateriach. Prawdziwa jazda zaczęła się w drodze powrotnej. Cel osiągnięty, druga w tej zimy setka, tym razem z avg=25 km/h. To była wyjątkowo tania wycieczka - litr herbaty z miodem i trzy banany kupione 20 km przed domem, o browarku nawet nie myślałem.

Chce do jednego miejsca na ziemi gdzie
problemy przestają mieć znaczenie
do objęć, które akceptują me słabości
do nich pragnę tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
uciekam tam z moją całą tkliwością
wierze w Ciebie wierze w moje Sacrum

remont zamku w Pszczynie prawie na ukończeniu:


słowa uznania dla władz lokalnych - lodowisko na rynku: