Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162714.13 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666343 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 20.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:20
  • VAVG 15.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z kamratką na poszukiwanie

Czwartek, 12 czerwca 2008 · dodano: 12.06.2008 | Komentarze 0

Z kamratką na poszukiwanie rodzinki łabędzi i wieczorna pętla zakończona złamaniem siodełka. Coś mnie siła rozpiera. Opatrzność czuwa.




  • DST 20.00km
  • Teren 10.00km
  • Czas 00:54
  • VAVG 22.22km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Po czerwcowym deszczu

Środa, 11 czerwca 2008 · dodano: 11.06.2008 | Komentarze 0

Po czerwcowym deszczu na chudowskie stawy sprawdzić nowe opony. Może są dobre, ale chlapią marasem groźnie. Błotniki na maraton? Chyba obciach?




  • DST 25.00km
  • Czas 00:53
  • VAVG 28.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny test opon panaracer

Wtorek, 10 czerwca 2008 · dodano: 10.06.2008 | Komentarze 0

Kolejny test opon panaracer po czterech godzinach snu i mocnym dołowaniu na parkiecie.




  • DST 35.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:44
  • VAVG 20.19km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

W Cyclo2 na zakupach

Poniedziałek, 9 czerwca 2008 · dodano: 09.06.2008 | Komentarze 0

W Cyclo2 na zakupach rekomendowanych przez Jędrka. Opony i dętki panaracer już po testach. W Ustroniu powinno być dobrze, może powyżej 500 punktów. Nastawiam się na zjazdy, opony dobrze prowadzą. Aż mi się nie chce wierzyć, dobieram opony do trasy maratonu.




  • DST 170.00km
  • Teren 70.00km
  • Czas 07:22
  • VAVG 23.08km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do Lublińca i Koszęcina

Niedziela, 8 czerwca 2008 · dodano: 08.06.2008 | Komentarze 2

Do Lublińca i Koszęcina szlakiem rowerowym imienia Adama Zet. Oj, działo się, były ulewy, pioruny, szybkie szutry i puste bidony. Tylko zabrakło dziewczyn z zespołu Śląsk i bażanta na obiad. No ale najważniejsze, Mikołeska zdobyta siłą woli. Znowu bładziliśmy i po godzinie wróciliśmy do Kalet:)

szczegóły na - stronie www.leonteam.kom.pl
























Kategoria wyjazd Leonteamu


  • DST 36.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:40
  • VAVG 21.60km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z dziewczynami lasem do

Sobota, 7 czerwca 2008 · dodano: 07.06.2008 | Komentarze 0

Z dziewczynami lasem do Mikołowa. Ale dają, młodość górą. Czas zacząć rozmowy, może w przyszłym roku dadzą się namówić na ściganie. Wstępna propozycja 10 groszy na punkt. To co nie udaje się w Leonteamie jest realne w familijnym rankingu.



klubowa Astra w barwach narodowych:


Kategoria rodzinny wyjazd


  • DST 35.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 18.42km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przypuszczam, że bez aparatu fotograficznego

Wtorek, 3 czerwca 2008 · dodano: 03.06.2008 | Komentarze 0

Przypuszczam, że bez aparatu fotograficznego to tak jak bez spd. Z byłą wice do Łazisk Górnych.




  • DST 25.00km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:24
  • VAVG 17.86km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cały dzień na nogach i

Poniedziałek, 2 czerwca 2008 · dodano: 02.06.2008 | Komentarze 0

Cały dzień na nogach i tylko kwaretka na kółkach. Wczesnym popołudniem na pseudozakupach w Gliwicach, a wieczorem z wicemistrzynią na lodach cocacolowych w zamku. Tym razem nie było Mariana, ale dopadł nas Andrju. Zrodził nam się fajny pomysł. W niedzielę rowerami do Krakowa na lanie Germańców. Mam nadzieję, że Krakusów stać na telebim?




  • DST 0.01km
  • Czas 00:01
  • VAVG 0.60km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z okazji Dnia Dziecka

Niedziela, 1 czerwca 2008 · dodano: 01.06.2008 | Komentarze 1

Z okazji Dnia Dziecka Zośka wraz z kuzynowstwem zadebiutowała bardzo poważnych zawodach - Grand Prix Prezydenta Gliwic. Ma podobne problemy jak tata. Niestety, za krótki dystans. Taaktycznie przegraliśmy, wystartowała ostrożnie i mimo, że na metę wpadła z prędkością 20 km/h zabrakło dystansu. W domu trochę siary bo siory kapły się, że ostatnia. Dla nas najważniejsze, że wreszcie pudło.


















  • DST 11.00km
  • Czas 00:31
  • VAVG 21.29km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Najpierw po trzy choinki,

Piątek, 30 maja 2008 · dodano: 30.05.2008 | Komentarze 2

Najpierw po trzy choinki, a potem wreszcie do teamowego mechanika z suportem do górala. Trochę za późno by stanąć na starcie jutrzejszego maratonu. Trochę żal, ale na pocieszenie jutro nie startująć nieźle się wzbogacę: zaoszczędzę 70 zł za startowe, prawie 150 za benzynę i jeszcze raz tyle zarobię na mitaku:)