Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162714.13 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666343 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 81.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 04:50
  • VAVG 16.76km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień dziesiąty

Poniedziałek, 4 sierpnia 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 3

KASZUBY - bikeholidays - dzień dziesiąty
W dniu urodzin szlakiem rowerowym ze Władysławowa na Hel. Super, można dojechać na sam cypel na zmianę ścieżką wyłożoną puzlami lub szutrem. Zośka tego dnia zrobiła swoją życiówkę, dojechała aż do Jastarni. A ja zamknąłem kolejny odcinek wybrzeża, zostały mi do przejechania dwa odcinki: Rewal-Kołobrzeg i Puck-Krynica.


















  • DST 74.00km
  • Teren 50.00km
  • Czas 04:50
  • VAVG 15.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień dziewiąty

Niedziela, 3 sierpnia 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 1

KASZUBY - bikeholidays - dzień dziewiąty
Białogóra, Lubiatowo - odszukać szlak rowerowy zgubiony podczas powrotu z Łeby. Przy okazji dookoła jeziora Choczewo. Na szlakach rowerowych widać, że dużo robią, za parę lat będzie bajecznie. Po południu z rodzinką nad jeziorko.






















  • DST 45.00km
  • Teren 40.00km
  • Czas 02:46
  • VAVG 16.27km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień ósmy

Sobota, 2 sierpnia 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 3

KASZUBY - bikeholidays - dzień ósmy
Z Irką do Chłapowa do kolegi emeryta na grila.













  • DST 120.00km
  • Teren 80.00km
  • Czas 06:58
  • VAVG 17.22km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień siódmy

Piątek, 1 sierpnia 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 3

KASZUBY - bikeholidays - dzień siódmy
Dziś wybrałem się do Łeby, aby zamknąć odcinek wybrzeża od Kołobrzegu do Pucka. W Łebie już byłem rowerem podczas ubiegłorocznych wczasów w Ustce. Podczas wycieczki poznałem miłe bikerskie małżeństwo ze Skandynawii. Byli zdziwieni, że pakuję się na piaszczysty szlak takimi wąskimi oponami. Oj w tej Europie Zachodniej to nie wiedzą co można wyprawiać. Dziś trochę żałowałe, że górala zostawiłem w domu. Myślałem, żeby zaliczyć aż 1000 km trzeba śmigać asfaltami. W Łebie wyjątkowo pozytywnie zostałem zaskoczony, gdyż od razu trafiłem na ośrodek wypoczynkowy w którym spędziłem dwa tygodnie w 1995 roku. Powrót z Łeby szlakiem wzdłuż morza można nazwać, takie letnie wydanie masakry. Zaliczyłem tereny wojskowe, płot kolczasty, i 8 km piaszczystej plaży. Było super, a nallepsze lody w Białogórze. Szczęście też dopisało bo w stylu Kwiotka Kwiecińskiego wygiołem hak z przerzutki. Udało się go wyprostować, ale zlecenie na nowy już poszło:)

























Kategoria wczasy w siodle


  • DST 60.00km
  • Teren 30.00km
  • Czas 03:26
  • VAVG 17.48km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień szósty

Czwartek, 31 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 0

KASZUBY - bikeholidays - dzień szósty
Przed plażą po wiochach i lasach wokół Krokowej. Leśne ścieżki można porównać do tych od Slavo:)




Kategoria wczasy w siodle


  • DST 20.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 10.34km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień piąty

Środa, 30 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 3

KASZUBY - bikeholidays - dzień piąty
Dziś tylko z rodzinką do rezerwatu Widowo. Podczas wieczornego leniuchowania zrodził się pomysł powrotu do Dębek plażą. Słowa uznania dla najmłodszej, zaliczyła 5 km wzdłuż brzegu, serducho na koniec prało:)














  • DST 113.00km
  • Teren 70.00km
  • Czas 06:51
  • VAVG 16.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień czwarty

Wtorek, 29 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 2

KASZUBY - bikeholidays - dzień czwarty
Tym razem rano z Baśką dookoła jziora Żarnowieckiego. Dwukilometrowy podjazd po górny zbiornik elektrowni Żarnowiec to takie małe wspomnienie z Kralovej Holi. Muszę Baśkę pochwalić, nie podchodziła. Zdobywanie szczytu z prędkością 10 km/h nawet sprawiało przyjemność. Dobry materiał na bikerkę gdyby nie ta opsesja rosnących mięśni. Po obiadku z mamusią Baśki malowniczymi szutrami do Władysławowa. To była wspaniała jazda na orientcję, to co lubię.






















  • DST 95.00km
  • Teren 70.00km
  • Czas 05:25
  • VAVG 17.54km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień trzeci

Poniedziałek, 28 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 2

KASZUBY - bikeholidays - dzień trzeci
Tradycyjnie przed plażą, tym razem do Pucka oddalonego od Dębek jakieś 30 km. Powrót przez Władysłwowo, Chłapowo, Jasztrzębią Górę i Karwię. Na plaży we Władysławowie spotkanie z kolegą z pracy spędzającym urlop w Swarzewie.
Po południu z całą rodzinką do ujścia rzeki Paśnicy. Przy okazji zabrałem żonę pokaz co nie co na plaży naturystów. Dębki, a szczególnie naga plaża to rewir Warszawki:)








Kategoria wczasy w siodle


  • DST 77.00km
  • Teren 45.00km
  • Czas 04:02
  • VAVG 19.09km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień drugi

Niedziela, 27 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 1

KASZUBY - bikeholidays - dzień drugi
Zaplanowałem podczas 15 dni pobytu nad Bałtykiem zaliczenie 1000 km. Wychodziło 67 km na dobę. Podczas pierwszej dłuższej wycieczki zaplanowałem objechać jezioro Żarowieckie. Zwiedziłem tereny planowanej elektrowni atomowej i chyba największą elektrownie szczytowo-pompową. Szokiem dla mnie były samochody jeżdżące po piaszczystych szlakach rowerowych. To była niedziela i atak plażowiczów. W samych Dębkach na wąskich drogach potworzyły się takie korki, że z leksza miałem dość roweru.




Kategoria wczasy w siodle


  • DST 28.00km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 17.14km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

KASZUBY - bikeholidays - dzień pierwszy

Sobota, 26 lipca 2008 · dodano: 10.08.2008 | Komentarze 4

KASZUBY - bikeholidays - dzień pierwszy
Po 11 godzinach i 15 minutach, pokonaniu 672 km polskimi drogami dotarliśmy do Dębek. Po zaliczeniu dwóch browarów złapał mnie taki cukier, że obudziłem się na plaży po wieczorynce. Już myślałem, że nie dam rady, że pierwszy dzień bez roweru. Jednak Baśka wyciągneła mnie na rekonesans. Scieżką rowerową do Białogóry i powrót przez Żarnowiec przy zapadających ciemnościach.


Kategoria wczasy w siodle