Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi granicho-bez-4 z miasteczka Paniówki. Mam przejechane 162709.69 kilometrów w tym 15988.86 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.78 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 666343 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy granicho-bez-4.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 34.71km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:17
  • VAVG 15.20km/h
  • VMAX 41.30km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

na przystań

Niedziela, 8 listopada 2009 · dodano: 08.11.2009 | Komentarze 3

Po śniadaniu, a przed obiadem. Tak ja kiedyś, dawno temu.



avg 15 km/h © granichobez4


Kategoria rodzinny wyjazd


  • DST 25.21km
  • Teren 2.00km
  • Czas 01:00
  • VAVG 25.21km/h
  • VMAX 46.62km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

przekroczone 10101 km

Sobota, 7 listopada 2009 · dodano: 07.11.2009 | Komentarze 2

No i dojechałem do życowego przebiegu z 2007 roku. Ile jeszcze nadłożę do końca roku? Po tygodniu męczarni na pierwszej zmianie dziś w ramach wyprawy po olej do kosiarki zaliczyłem podwójną jazdę drogą DK44. Za pierwszym razem okazało się, że karta maestro nie funguje, za stara. W drodze powrotnej wizyta w zamku. Jeszcze nigdy nie byłem w chudowskim zameczku z litrem oleju w plecaku. Pogoda całkiem, całkiem, szkoda, że te drogi takie brudne. Jutro wolny dzień, więc może coś więcej.




  • DST 20.00km
  • Czas 00:46
  • VAVG 26.09km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

zaduszki

Poniedziałek, 2 listopada 2009 · dodano: 02.11.2009 | Komentarze 0

Przy okazji wizyty na grobie mamy szybka dwudziestka. Każda pora roku ma swój urok. Nadchodzą długie wieczory, ludziska oglądają tasiemce, na wsi cichosza.




  • DST 34.20km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:28
  • VAVG 23.32km/h
  • VMAX 49.05km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

prawdziwy opad liścia

Niedziela, 1 listopada 2009 · dodano: 01.11.2009 | Komentarze 3

Po pierwszym poważnym przymrozku prawdziwy opad liścia. Miało być bezwietrznie, Męczyłem się strasznie, chciałem zawrócić. W końcu dotarłem do nawrotu, Brada zaliczona w 38 minut. Za to powrót expresowy w 22 minuty.






  • DST 10.00km
  • Czas 00:37
  • VAVG 16.22km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

i jeszcze raz

Sobota, 31 października 2009 · dodano: 31.10.2009 | Komentarze 1

Brrrrr zimno




  • DST 42.43km
  • Czas 01:46
  • VAVG 24.02km/h
  • VMAX 58.67km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

po raz drugi w życiu

Sobota, 31 października 2009 · dodano: 31.10.2009 | Komentarze 0

No i dotarłem do 10k po raz drugi w życiu. 10 tysięcy w 10 miechów. Do jedenastu tysięcy stu jedenestu kilometrów brakuje około czterdziestu czterech godzin. Dziś zaliczyłem wyprawę po tusz do hp. Niestety zabrakło w supermarkecie M1. W dodze powrotnej kontrola robót na trasie średnicowej. Jutro zapowiada się pogoda, więc.....




  • DST 16.37km
  • Czas 00:44
  • VAVG 22.32km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

mimo mżawki

Czwartek, 29 października 2009 · dodano: 30.10.2009 | Komentarze 0

Do Bujakowa odzyskać równowagę przed kolejnym dniem zmagań.




  • DST 23.29km
  • Czas 01:00
  • VAVG 23.29km/h
  • VMAX 33.00km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

po zasilacz do hpscanjet3670

Środa, 28 października 2009 · dodano: 28.10.2009 | Komentarze 0

Do Gliwic tym razem najkrótszą drogą. Najważniejsze, że skaner działa.




  • DST 25.25km
  • Czas 01:00
  • VAVG 25.25km/h
  • VMAX 35.03km/h
  • Sprzęt unibike viper
  • Aktywność Jazda na rowerze

po talony na flaps

Wtorek, 27 października 2009 · dodano: 27.10.2009 | Komentarze 0

Po talony na "Zachód" W drodze powrotnej przez zamek. Błoto, błoto na drogach, szczęgólnie wokół węzła "Sośnica"




  • DST 101.00km
  • Teren 45.00km
  • Czas 04:38
  • VAVG 21.80km/h
  • VMAX 40.64km/h
  • Sprzęt author versus
  • Aktywność Jazda na rowerze

autostradą A1 nad Zalew Rybnicki

Niedziela, 25 października 2009 · dodano: 25.10.2009 | Komentarze 1

Po dwóch placiokach Zbycha ruszyliśmy autobaną A1 z Bojkowa aż do Bełku. Potem ścieżkami leśnymi nad Zalew Rybnicki. Tam trzypsy bekonowe, browar, kawa i nazot. To miał być wyjazd na roztrenowanie. Z czołowymi nie ma szans, zachowywali się jakby wiosna szła. Miało być jeszcze ognisko w ramach Hubertusa, ale za dużo czekania. Szybki bażant i każdy w swoją stronę. Wrócimy tu na wiosnę, generalnie za mało jeździmy w tych stronach.

fotki tutaj

waga: 82 kg czyli 3 kilo zapasu
cad: 73


Kategoria wyjazd Leonteamu